Potem jest kolej na zabawy z łechtaczką ale niezbyt intensywne ,takie tylko aby ja pobudzić. I znów wracam do lizania warg i lekkiego ich ssania. Lubię dostarczać partnerce różnorodnych doznań. Kiedy widzę że ona juz jest maksymalnie nakręcona i już bardzo chce czegos konkretnego wkładam jej środkowy palec w dziurkę i zaczynam robić nim kółeczka na przedniej ściance pochwy ( na punkcie G) Moje usta natomiast obejmują wargi a język zaczyna miarowo w jednym tempie smagać ( delikatnie) samą łechtaczkę. Czasem kręce nim najpierw małe kółeczka wokół samego groszka aby go bardziej rozgżać. Tempo nie musi być od razu wysokie. czasem zwiększam w trakcie ale nie zawsze. W pewnym momencie kobieta zaczyna mieć świadomość nadchodzącego orgazmu. Zwyczajnie nie ucieknie przed tym. Wczesniej była fajna zabawa i podniecenie rosło, teraz jest już prosta droga na szczyt... Często zmieniam jednego paluszka na dwa ale wykonujące inne ruchy( jakbym chciał kogos przywołać) naprzemienne. Moje usta lekko ssą całą okolicę łechtaczki ,język "pracuje" w odpowiednim ( trochę szybszym ) tempie a dłonie i palce błądzą po ciele partnerki delikatnie ją głaszcząc ... Czasem trwa to kilka minut ale jest nieuchronne...
Ogarnęłyśmy bałagan, który został po wczorajszej imprezie. Choć nie czułam wielkiego apetytu, Marta usmażyła nam jajecznicę. Ledwo przełknęłam swoją porcję, podczas gdy kuzynka zajadała się z apetytem i cały czas coś opowiadała.
Dla mnie to bardzo dziwne. Albo jeszcze nigdy nie trafiłyście na faceta który umie i lubi to robić albo identical są jakoś dziwnie nie wrażliwe na pieszczoty oralne. Już nie wiem co jest grane.
Dopiero ja pokazałem Jej ile traciła. Teraz nie ma dla nas praktycznie sexu bez dłuuuugiej namiętnej minetki z jej odlotem Ona to uwielbia i ja to uwielbiam To Jej szaleństwo kiedy dochodzi...
Mimo tego, że niektórzy idioci twierdzą, że wejście pytonga będzie przez to dla niej mniej przyjemne, dobra palcówka jest doskonałym dodatkiem do minetki i wespół razem są w stanie wywołać u panny kompletne pandemonium. W świecie minety, twoje palce są jak crack
Ja uwielbiam minetkę a mój nie lubi, więc się zastanawiałam czy on taki dziwny czy po prostu faceci nie przepadają za tego rodzaju przyjemnością ?
Dla mnie to bardzo dziwne. Albo jeszcze nigdy nie read more trafiłyście na faceta który umie i lubi to robić albo same są jakoś dziwnie nie wrażliwe na pieszczoty oralne. Już nie wiem co jest grane.
Wcześniej chodziłam z paroma facetami, ale żaden nie wzbudził we mnie takich emocji. Pociągnęłam go za sobą do gabinetu taty i przekręciłam klucz w zamku. Wszystko potoczyło się samo.
Przeważnie po długich pieszczotach są jakieś tam bodźce, ale nie jest to odlot. Może do mnie to specjalnie nie przemawia. Wiem, że mój husband or wife robi to dobrze, z uczuciem, stara się i jest rewelacyjny w tym co robi, ale żeby to odczuć ja po prostu muszę mieć na to dzień. Musi mi się chcieć. Tych dni jest naprawdę niewiele. I szczerze powiedziawszy wole seks klasyczny. Czuje większą satysfakcję.
Ważne:Nigdy nie próbuj gryźć cipki w absolutnie żaden sposób. Jeśli potrzeba ci tu głębszych wyjaśnień, może lepiej zostań przy waleniu konia.
Jakbys sie czula? Bedac na miejscu rozebranej : wstyd, upokorzenie, szmaciarstwo nie wspominajac o dyskomforcie i uczuciu straconej przyjazni - to jest moje zdanie
– Może masz słuszność, zawsze ci zazdrościłam takiego luzu i śmiałości. Przy tobie jestem taka sztywna – westchnęła. – A tak w ogóle to gdzie się podział Jacek?
Moje usta natomiast obejmują wargi a język zaczyna miarowo w jednym tempie smagać ( delikatnie) samą łechtaczkę.
Dopiero ja pokazałem Jej ile traciła. Teraz nie ma dla nas praktycznie sexu bez dłuuuugiej namiętnej minetki z jej odlotem Ona to uwielbia i ja to uwielbiam To Jej szaleństwo kiedy dochodzi...